Do
Dyrektora
SP w Jadwisinie
Pani Marii
Jacak
oraz Rady Pedagogicznej
ww placówki oświatowej
Szanowna Pani Dyrektor, Szanowni Państwo,
Powodem
mojego listu skierowanego do Państwa a także do wiadomości Organu Prowadzącego,
właściwego dla Państwa placówki szkolnej, tj. Włodarzy Miasta i Gminy Serock,
są wydarzenia, które miały miejsce w trakcie wyborów do Szkolnej Rady Samorządu
Uczniowskiego (proszę mieć na uwadze, że Samorząd stanowi cała społeczność
uczniowska a zapisy traktujące o sposobie wyłaniania reprezentantów tej
społeczności powinny znajdować się w regulaminie tego organu, niestety nie
dostępnym na stronach internetowych szkoły, pytanie czy istniejącym?).
Moja
córka – Olga Apolonia Wujkowska, uczennica klasy V, wybrana na przewodniczącą
samorządu klasowego przez koleżanki i kolegów, sprawę wyborów do władz
samorządowych na poziomie szkolnym potraktowała bardzo serio. Wyrazem jej dojrzałości
był merytorycznie niepodważalny, samodzielnie opracowany i właściwie jedyny
program wyborczy (kserokopia w załączeniu). Poza programem Olga przygotowała
kampanię wizerunkową - wesołe plakaty z jej podobizną i imieniem zachęcające do
głosowania oraz kolorowe, owocowe cukierki, którymi częstowała na korytarzu
rówieśników. Wszystkie plakaty zostały rozwieszone po uprzednim uzyskaniu zgody
od opiekuna samorządu a zarazem wychowawcy klasy, Pana Piotra Plechawskiego.
Wyboru miejsc na powieszenie plakatów Olga dokonała w uzgodnieniu z Paniami
Woźnymi oraz Opiekunem Świetlicy. Odpowiedzią na zdjęcie plakatów przez Panią,
Pani Dyrektor, pomimo tego, że była Pani świadkiem ich zawieszania, była torba
cukierków, na które Olga przeznaczyła swoje kieszonkowe. To znowu spotkało się
z krytyką, wyrażoną przez Panią i innego nauczyciela, w komentarzach mówiących,
że głosów nie kupuje się cukierkami. Macie Panie rację, głosów nie kupuje się,
ale takimi drobnymi gestami zdobywa się sympatię a poza tym jest to na pewno miły,
ciekawy i nietuzinkowy akcent w codziennym życiu na szkolnym korytarzu.
Namawianie innych dzieci do konkurowania z Olgą po upływie czasu jaki miał być
przeznaczony na kampanię uważam również za nie na miejscu. Odnoszę wrażenie, że
wystraszyły się Panie jedenastolatki, która wykazała się dojrzałością i zrozumieniem
zasad oraz procedur demokratycznych na poziomie przewyższającym niejedną osobę
dorosłą. Ingerencję ciała pedagogicznego w sposób przeprowadzania wyborów i
manipulowanie składem Rady Samorządu odbieram jako zamach na wartości
demokratyczne, których zakładam szkoła powinna być nośnikiem. Odpowiedzią,
żartobliwą, na zachowanie i uszczypliwe komentarze ze strony dorosłych pod
adresem mojej córki było wręczenie mojemu dziecku, przeze mnie, płyty-symbolu
walki o wolność słowa i przekonań jaką jest płyta „The Wall” zespołu Pink
Floyd. Fragment tekstu jednego z utworów, w postaci elektronicznej, wysłałem do
córki jako wstęp do dyskusji o systemach totalitarnych, bohaterskich postawach
osób, które za walkę z takimi systemami oddawały życie i w reszcie upadku
tychże systemów. Po dyskusji Olga podjęła decyzję o powieszeniu na tablicy
ogłoszeń fragmentu piosenki, swoistego protest songu. Decyzja uzyskała moją
aprobatę.
TAK,
zezwoliłem na powieszenie tego tekstu na tablicy ogłoszeń. Nie widzę niczego
złego w propagowaniu myśli i idei, które towarzyszyły uroczystościom obalania
Muru Berlińskiego. Olga ma prawo do wyrażania własnych myśli i poglądów. To
prawo daje jej nazwisko, które nosi, członkowie mojej rodziny, którzy oddali
życie czy to w Niemieckich Obozach Zagłady (Dachau) czy też w Powstaniu
Warszawskim, czy szykany, które dotykały mnie ze strony organów władzy w PRL.
To prawo daje jej przede wszystkim, Konstytucja RP, a dokładnie jej 54 Artykuł
gwarantujący wolność wyrażania swoich poglądów.
Biorąc
pod uwagę powyższe, nie pozwolę na dalsze szykanowanie mojej córki i
jakiekolwiek próby godzenia w jej godność osobistą spotkają się z moją
natychmiastową reakcją w postaci użycia wszelkich instrumentów prawnych
służących do ochrony zdrowia i wartości reprezentowanych w mojej rodzinie.
Życzę, jako mieszkaniec (podatnik i wyborca) Gminy Serock rozwiązania bieżących, istniejących problemów organizacyjnych i edukacyjnych, z
którymi boryka się Państwa Placówka - jest i ich wystarczająco dużo aby nie
generować sztucznie nowych. Proszę pamiętać, że szkoła jest dla dzieci a nie
odwrotnie!
Z
poważaniem,
Witold
Wujkowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz